O MNIE

Nazywam się Anna Kuszewska-Sprawka. Jestem terapeutką i trenerką uważności.

Stworzyłam projekt Uważna Mama, aby wspierać mamy w odnajdywaniu chwil spokoju i ukojenia – pomimo codziennego zabiegania. W stawaniu się świadomymi matkami, które znają siebie, swoje potrzeby i swoje granice.

Bo bycie mamą może być zarówno najwspanialszym zajęciem na świecie, jak i najtrudniejszym zadaniem na świecie.

Dlaczego robię to co robię?

Jestem mamą dwóch bardzo żywych chłopców i żoną równie żywego męża. Do tego rozwijam własną działalność jako terapeutka oraz trenerka uważności. Stąd wiem, jak to jest, kiedy próbujesz zaspokajać potrzeby wszystkich dookoła, zapominając o sobie. Stresy codziennego, rodzinnego życia nie są mi obce.

Dobrze znam gorzki smak koktajlu z frustracji, bezsilności i poczucia winy doprawionego wiecznym zamartwianiem się. Choć na szczęście teraz nie wypijam go zbyt często.

Za to kiedyś było zupełnie inaczej: piłam go co dzień, a czasem był to mój jedyny posiłek w ciągu dnia! Niezbyt dobrze zbilansowana dieta.. Często wtedy myślałam o tym, co się już wydarzyło, i rozpamiętywałam swoje porażki. Źle sypiałam, bo nieustannie tworzyłam w myślach listy rzeczy do zrobienia na następny dzień – a nawet na tydzień, miesiąc i rok. Martwiłam się o każdą, najmniejszą rzecz. Ba, dochodziło nawet do tego, że martwiłam się o to, że się martwię!

Na szczęście w moim życiu pojawiła się uważność.

Nie, nie byłam w Indiach w poszukiwaniu duchowych przewodników. Nie jeździłam na tygodniowe odosobnienia w ciszy. Nie medytowałam po godzinie dziennie.

Moja przemiana była… powolna. 

Uważnością zainteresowałam się poprzez moją pracę jako terapeutka. Najpierw polecałam ją moim klientom jako jedna z form profilaktyki zdrowia psychicznego, jednak bardzo szybko sama się nią zainteresowałam. Zaczęłam przyglądać się temu, co się dzieje w moim otoczeniu, w jaki sposób jem, jak się zachowuję, co myślę. Częściej zwracałam uwagę na swój oddech. Medytowałam nieregularnie, po 5-10 minut, co kilka dni, gdy akurat pamiętałam lub trafiła mi się przerwa między wizytami klientów.

To nie było nic dużego. A jednak stopniowo, niepozornie, uświadamiałam sobie coraz większe zmiany.

Zaczęłam bardziej odczuwać moje ciało i zwracać uwagę na moje nawykowe reakcje w trudnych sytuacjach. Mniej stresowałam się rzeczami, na które nie miałam wpływu. Zaczęłam też zwracać większą uwagę na moje myśli – i mniej się nimi przejmować. Stopniowo przestawałam się tak obsesyjnie o wszystko martwić.

Po pewnym czasie uświadomiłam sobie, że uważność stała się dla mnie fundamentem i drogowskazem do dalszego rozwoju. Uczyłam się czerpać być sama ze sobą, uczyłam się swoich potrzeb, uczyłam się być dla siebie dobra. Uczyłam się jak korzystać z emocji jak z drogowskazów. A przede wszystkim, uczyłam się czerpać z mojego wewnętrznego, nieskończonego źródła spokoju. 

A potem… zostałam matką!

Macierzyństwo było dla mnie olbrzymim testem. Miejskie legendy o zestresowanych i sfrustrowanych matkach, nie mających na nic czasu, dotarły i do mnie, więc czułam niepewność. Jak będzie u mnie?

I wiesz, co? Owszem, nieprzespane noce i hormony dały się we znaki. Owszem, byłam (i dalej bywam!) zestresowana i sfrustrowana. Owszem, czas nabrał innego wymiaru i kurczy się każdego dnia w zastraszającym tempie.

Jednak dzięki temu, że wypracowałam sobie wewnętrzny system wsparcia, w trudnych chwilach po prostu czerpię z mojego źródła częściej i głębiej. Czasem dużo częściej. A czasem zdarza się, że nie zdążę, i wtedy wypijam ten gorzki koktajl. Ale jego smak szybko znika, bo dzięki uważności nauczyłam się, jak być dobrą i życzliwą dla siebie. To mi pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile. Wtedy, gdy zawalę. Wtedy, gdy się zdenerwuję. Wtedy, gdy dzieją się sprawy poza moją kontrolą.

Uważność to moja SUPERMOC i moim marzeniem jest, aby każda mama ją w sobie uruchomiła
i mogła korzystać z jej dobrodziejstw!

Dlatego moją misją jest pokazać Ci w jaki sposób, małymi krokami, możesz to zrobić.

Jak dzięki prostym i skutecznym narzędziom i technikom, możesz zachować wewnętrzny spokój nawet w trudnych sytuacjach.

Jak możesz lepiej poznać siebie, aby potem wiedzieć w jaki sposób czerpać ze swojego nieskończonego źródła spokoju w trudnych chwilach.

 Tak, abyś była szczęśliwa bez względu na okoliczności, oraz abyś była taką mamą, jaką zawsze chciałaś być!

Dlaczego możesz mi zaufać?

Przez ponad 10 lat mieszkałam w Anglii, to tam zbierałam moje doświadczenie w pracy terapeuty. Ukończyłam w Anglii studia z zakresu Psychologii oraz Psychologii Poradnictwa (Counselling Psychology). Ukończyłam także studia podyplomowe z zakresu Zaawansowanych Interwencji dla Zdrowia Psychicznego – to coś w rodzaju pierwszej pomocy psychologicznej, pomiędzy coachingiem i długoterminową psychoterapią, głównie w oparciu o narzędzia terapii poznawczo-behawioralnej. Jako terapeutka pracowałam głównie z osobami cierpiącymi na zaburzenia nastroju związane z wczesnymi stadiami depresji, stanów lękowych, ataków paniki oraz stresem. Przeszłam dwukrotnie oraz współprowadziłam 8-tygodniowy program Mindfulness Based Stress Reduction (MBSR) czyli program redukcji stresu w oparciu o uważność, ukończyłam także wiele kursów z tematyki uważności, rozwoju osobistego oraz nauczania uważności. Ale to dopiero macierzyństwo pokazało mi pełen zakres możliwości, wykorzystania oraz korzyści płynących z uważności w praktyce. Musiałam także dostosować moją praktykę do mojej nowej codzienności, dlatego głównie w moim podejściu skupiam się na wplataniu uważności do codziennego życia, co sprawia, że praktyka jest dużo bardziej przystępna dla młodych mam. 

Prowadzę indywidualne konsultacje i wsparcie psychologiczne, stacjonarne warsztaty z uważności dla mam, oraz kursy online o tym, jak wprowadzić uważność do swojego życia oraz o świadomym macierzyństwie. Prowadzę grupę wspaniałych mam na FB MAM Uważność, gdzie wspólnie ćwiczymy wprowadzanie uważności do codziennego życia.

Więcej o moim doświadczeniu zawodowym i podejściu w pracy znajdziesz w sekcji Sesje Indywidualne.